, port naczyniowy 

port naczyniowy

My Wilnianie « FUNDACJA ZBIORY WILEŃSKIE

Temat: medyczne urz±dznia


Maddie wrote:
1) Adjustable peri gastric band


Metoda LapBand, ew. AGP (Adjustable Gastric Band). Ów "band" to po prostu
silikonowa opaska.


2) Implantable Chamber


Port, podskórny system infuzyjny, Port-a-Cath i pewnie jeszcze kilka innych
określeń.


I jeszcze taka malutka fraza: PERIPHERAL BODY VASCULATURE.


Część obwodowa układu naczyniowego, obwodowy układ naczyniowy.


Źródło: topranking.pl/1535/medyczne,urz,177,dznia.php


Temat: dojście centralne - jak załatwić?

Choruje ona od co najmniej 8 lat na astmę - najpierw były
hospitalizacje i wizyty pogotowia, bez jakichkolwiek powikłań..
No a później zaczęły sie problemy... Zaczęło brakowaźć żył do wkłuć
wenflonów, nie raz już miała zakładane wenflony w żyły nogi czy żyłę
szyjną.
Nie raz też jej powtarzano, że powinna mieć załatwione dojście
centralne, z możliwością każdorazowego wprowadzenia leków
przeciwastmatycznych.

-----

Witam!

Porty naczyniowe zakładane są najczęściej chorym onkologicznym. Proponuję
więc, żeby właśnie na onkologii szukać lekarzy, którzy zajmują się ich
wszczepianiem, jeśli istnieją do tego wskazania. Nie wiem czy jest szansa,
żeby zapłacił za to NFZ, czy tez będziecie musieli sami to sfinansować.

Pozdrawiam
regen


Źródło: topranking.pl/1851/dojscie,centralne,jak,zalatwic.php


Temat: dojście centralne - jak załatwić?
On 21 Lut, 06:08, Amadynka <ember@tenbit.plwrote:


Witam !

Piszę tego posta w imieniu mojej Mamy...
Choruje ona od co najmniej 8 lat na astmę - najpierw były
hospitalizacje i wizyty pogotowia, bez jakichkolwiek powikłań..
No a później zaczęły sie problemy... Zaczęło brakowaźć żył do wkłuć
wenflonów, nie raz już miała zakładane wenflony w żyły nogi czy żyłę
szyjną.
Nie raz też jej powtarzano, że powinna mieć załatwione dojście
centralne, z możliwością każdorazowego wprowadzenia leków
przeciwastmatycznych.
Ale Matka narzeka, że nie może za diabła załatwić tego zabiegu. Więc
ja pytam - czy do k.. nędzy zagrożenie życia nie stanowi odpowiednich
okoliczneości do założenia tego dojścia ?? Co mamy robić? Liczyć, że
za każdym razem pogotowie zdąży na czas i da się wkłuć w żyłę ?  Czy
walczyć też o to dojście centralne ?
Ktoś może wie, na jakich zasadach o to dojście centralne można się
ubiegać ?
Mieszkamy w Poznaniu...
Pomocy, błagam..... :( :(


Założenie portu naczyniowego u pacjenta z astmą jest możliwe,
finansuje to nawet fundusz (przynajmniej małopolski), zakładaliśmy dwa
porty u pacjentów z astmą. Procedura założenia portu jest bezpłatna,
ale musicie liczyć się z kosztem specjalnych igieł o portu (Ok.25 zł
jednorazowa igła). Pozdrawiam KInga


Źródło: topranking.pl/1851/dojscie,centralne,jak,zalatwic.php


Temat: Pękające żyły przy próbie zakładania wenflonu.
Dojście centralne czyli port naczyniowy zakłada się na dłuższy okres, w
przypadku częstego leczenia dożylnego. U dzieci z muko, to norma, bo po jakimś
czasie na żyłach robią się zrosty i nic z tym zrobić się nie udaje. Jeżeli
dziecko często jest leczone dożylnie może warto port zostawić?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,103026446,103026446,Pekajace_zyly_przy_probie_zakladania_wenflonu_.html


Temat: Pytanie do Pana Doktora
Pytanie do Pana Doktora
Panie Doktorze mam 15-sto miesięczną córeczkę Victorię , dziewczynka ma
znamię naczyniowe płaskie na lewej nóżce (zdjęcie jest umieszczone w
albumie).Znamię to jest bardzo rozległe. W wyszukiwanych artykułach
przeczytałam ,że leczenie znamion typu port-wine stain powinno rozpocząć się
nawet już w okresie niemowlęcym. Byliśmy z córeczką u dermatolog skierował on
nas na badania tomograficzne i dopplerowskie, odradzał on wykonywanie lasero
terapi teraz ze wzgędu na znieczulenie ogólne dziecka. Proszę o informację
jakie ryzyko niesie ze sobą znieczulenie ogólne w tym wieku. Wiem ,że wczesna
laseroterapia przynosi o wiele lepsze rezultaty .Proszę o opinie osoby ,
które musiał również stanąć przed tego typu wyborem
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20428,23363470,23363470,Pytanie_do_Pana_Doktora.html


Temat: Do Pana Doktora narkoza a usuwanie?
LASEROWE ZAMYKANIE NACZYNEK - sprzęt najnowszej generacji!

Laser Varilite 532/940 nm- aktualnie najbardziej efektywny system
laserowy dostępny w Polsce do zamykania naczyń krwionośnych zarówno
na twarzy, na kończynach i innych okolicach ciała.

Wskazania:

teleangiektazje, naczyniaki gwiaździste, naczyniaki starcze
(znamiona rubinowe- cherry angiomas), "jeziorka żylne", różne zmiany
naczyniowe kończyn dolnych, zmiany naczyniowe w trądziku różowatym,
neowaskularyzacja w trądziku, bliznach przerosłych i innych zmianach
skórnych, naczyniaki płaskie ("port wine stain"- zespół Sturge-
Webera), brodawki zwykłe, łojotokowe, keratosis actinica a także
najczęściej problematyczne- drobne "brodawki nitkowate" czyli po
prostuwłókniaki miękkie itd.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20428,79259522,79259522,Do_Pana_Doktora_narkoza_a_usuwanie_.html


Temat: witam i pozdrawiam:)
Temat choróbsk, jak pasuje do mojej wyprawy zaraz do pracy... mam nadzieje, ze tam nieco luzu, bo na zwariowane 7 nocy jakos checi nie mam.
Jago, to jak u nas... choroba glówna, a inne, to tylko jako komplikacje funduja kasy chorych. Faktycznie leczenie kazdej choroby po kolei daje szpitalowi wiecej funduszy, niz za jednym zamachem.
Ostatnio u nas w szpitalu byla dyskusja, ile szpital "stracil", jako ze przy operacji guza na jelicie pacjenta, lekaz "odwazyl sie" pacjentowi od razu wszczepic port naczyniowy do dalszej chemioterapii. Osobna operacja bylaby ekstra placona, a tak- nic.
Komercja rzadzi swiatem... trzymam kciuki za meza, man nadzieje, ze ustawianie cukru odbywa sie planowo, a reszta tez w swoim czasie.
Notabene mam w tym i nastepnym tygodniu pare wypraw z tatem do lekarzy i badan. Tez cukrzyk

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11086,90183789,90183789,witam_i_pozdrawiam_.html


Temat: Co zmieniło się w przeciągu trzech ostatnich lat?
Witam,
tak mam port naczyniowy i muszę przyznać, że po jego założeniu
znacznie polepszył się komfort mojego leczenia. Nie grożą mi już
dwudziestokrotne próby zakładania wenflonu-uff . Trudno powiedzieć
jak to jest z postępami w leczeniu, ponieważ w wyniku boreliozy
nastąpiły inne, bardzo poważne komplikacje, które często
uniemożliwiają jakieś eksperymenty. Dokuczają mi b. wysokie
temparatury(wahają się od 34 do ponad 41 stopni). Przy tym OB 160,
CRP 100... I co Ty na to? Bo moi lekarze też rozkładają ręce...

A Ty jak się masz?
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,92889112,92889112,Co_zmienilo_sie_w_przeciagu_trzech_ostatnich_lat_.html


Temat: Podskórny port naczyniowy
Podskórny port naczyniowy
Sorki, bo znów się podszywam pod nick mojej żony ale z dosyć
ważną chyba sprawą dla tych, co już praktycznie nie mają żył.
Alternatywą może tu być wszczepienie tzw. portu naczyniowego. Nie
będę opisywać tutaj co to takiego, wystarczy wyszukać np. w Google.
Powiem tylko, że jest to metoda wykorzystywana jak dotąd głównie w
onkologii - ale jest dobre w sytuacjach takich jakich i niektórzy z
nas doświadczają - skłute, pękające żyły i jednoczesna konieczność
kontynuowania leczenia dożylnego w dłuższej perspektywie - jak w
dwuletniej już walce z neuroboreliozą mojej żony.
Mam pytanie czy ew. ktoś z Was ma już założony taki port? Może ktoś
ze znajomych, rodziny? Żona ma to coś założone od 2 dni ale
niepokoją mnie pewne objawy o których nikt nie uprzedzał - gł. ból i
dyskomfort w klatce piersiowej (port zainstalowany podobojczykowo z
cewnikiem w stronę przedsionka serca). Mam nadzieję, że to minie.
Może ktoś ma już jakieś doświadczenia?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,79442182,79442182,Podskorny_port_naczyniowy.html


Temat: Podskórny port naczyniowy
Dołączam do Maggiemaggie Również mam założony podskórny port naczyniowy. Jak
na razie jest ok.

Kontaktowałem się z Maggiemaggie - ma już ten port od 4 miesięcy i jest bardzo
zadowolona, wygodniejsze niż wenflony.

To wygląda dokładnie tak:
www.youtube.com/watch?v=AdD3KSGJOHI


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,79442182,79442182,Podskorny_port_naczyniowy.html


Temat: pękające żyły
Polecam Ci port naczyniowy. Moja Mama miała bardzo słabe żyły,
wyniszczone chemioterapią i rozmaitymi wlewami dożylnymi.
Pięlęgniarki nie potrafiły się często wkuć i zawsze męczyły nas o
wkucie centralne. Znajomy anestezjolog polecił port. Mama znajduje
się pod opieką hospicjum, stamtąd też skierowali ją na sam zabieg,
bez jakichkolwiek przeszkód. Zabieg był w narkozie, ale trwał
krótko, rana wygoiła sie znakomicie. Port to genialne rozwiązanie, w
końcu rozwiązał się bolesny problem wkuć. Jedyny mankament:
niewiele osób, przynajmniej tutaj zna się na jego obsłudze! Port
musi być odpowiednio pielęgnowany, przemywany NACl oraz herparyną -
inaczej może stać się niedrożny. Ważne jest też to, by umieć wkuć
prostopadle iglę. Trzeba zmieniać ją co siedem dni [ jeśli tak jak u
nas, port jest w stałym użyciu] . Potrzebne są również specjalne
igły.
Polecam naprawdę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,93040099,93040099,pekajace_zyly.html


Temat: popalone żyły
A ja ci radzę zwrócić się do lekarza o założenie portu naczyniowego , mój tata to ma i trudno sobie wyobrazić jak by to było baz niego . Jest to takie urządzenie które wszczepia się pod skórę na kl.piersiowej , a cewnik od nigo wprowadza się żyłą prawie do przedsionka serca . Dzięki temu chemia płynie do dużych naczyń krwionośnych którym nie jest w stanie zaszkidzić. Dodam że zabieg przeprowadza chirurg w znieczuleniu miejscowym , później do tego portu podawane są wszystkie leki dożylne , a można go mieć nawet i dwa lata , jest to naprawdę super sprawa
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,76947827,76947827,popalone_zyly.html


Temat: nowoczesne leczenie raka żołądka
Cześć.Tata od poniedziałku jest w szpitalu ,zrobili tam badania krwi które są SUPER DOBRE!.Dlatego od wtorku dostaje chemie podobną najmocniejszą , dającą najlepsze wyniki , ale i najbardziej szkodliwą.Do tej pory tata nie odczuwa żadnych ubocznych skótków , bardzo z tego powodu nam ulżyło .Dziś rano założyli tacie port naczyniowy z czego też jestem bardzo zadowolona ,nie ma obawy o taty naczynia krwionośne i o dodatkowy ból przy innych zabiegach .Tak więc jak widać jest dobrze i oby tak zostało . Muszę tu wspomnieć o wspaniałych ludziach którzy pracują na tym oddziale , są naprawdę oddani chorym .A teraz do innych "użytkowników" tego forum , nigdy niewolno się wam poddać , ani zakładać z góry że sprawa jest już przegrana .Mojemu tacie w pierwszym szpitalu przepowiedzieli tylko 6- miesięcy życia i powiedzieli że sprawa jest przegrana ,by zadbać tylko o konfort ostatnich jego dni .Ja jednak szukałam pomocy innej , a teraz lekarze wspominają że gdy będzie taka potrzeba to zakwalifikują tatę do przeszczepu wątroby .Trudno jeszcze powiedzieć co będzie ale jak sami widzicie bardzo wierzę . Modlę się codziennie o zdrowie dla rodziców mojch i waszych . Bardzo się cieszę gdy słyszę o poprawie i jestem myślami z tymi którzy przechodzą teraz ten bardzo trudny okres pożegnania.Pozdrawiam bardzo gorąco/mimo zimy ,u nas jest teraz -5 st./
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,65549227,65549227,nowoczesne_leczenie_raka_zoladka.html


Temat: EN > PL znamiona - naczyniaki

In news:ck0flt$roc$1@inews.gazeta.pl, Matsa wrote:
| stork bites and angel's kisses - uszczypnięcia bociana i pocałunki
| anioła
takich nazw w pediatrii polskiej nie spotkali :(
jesteśmy ubożsi (sic!)- takich pięknych nazw u nas nie ma :(((


No to ja spróbuję polszczyznę wzbogacić w tym zakresie. :-) Też mi się te
nazwy podobają. :-)


| port-wine stains - płaskie naczyniaki w kolorze czerwonego wina
| (portwine stains)
po prostu naczyniaki płaskie

| strawberry marks and cavernous hemagiomas - naczyniaki zwykłe (w
| kształcie truskawki) i naczyniaki jamiste
naczyniaki płaskie i jamiste


Ale tu się pojawia problem - miałabym dwa razy naczyniaki płaskie, na
"portwine stains" i na "strawberry marks", a to w moim tekście dwie różne
rzeczy.
Szczerze mówiąc najbardziej niepokoi mnie ten podział na "strawberry marks
and cavernous hemagiomas" - wnosząc z polskiej sieci, to jest to samo. :-(
http://kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54938,1335567.html


| sucking blisters - pęcherzyki od ssania
przyssawki (!) (ale to mi się nie podoba...)


Mnie też. :-( Amerykanie mają pocałunki anioła, a my przyssawki. ;-)


| "nest (of little blood vessels)"
| [kontekst - zdanie z mojego poprzedniego postu] - napisałam
| "skupisko", ale czy nie chodzi tu o jakiś bardziej precyzyjny termin?
czy może tu chodzić o malutkie (czerwone) pajączki naczyniowe?


Może sprecyzuję jeszcze, że to jest opis tych uszczypnięć i pocałunków:
"nests of little blood vessels
that have grown because of exposure to the mother's hormones in the womb".
Najpierw napisałam "skupisko małych naczynek krwionośnych", ale potem
zorientowałam się, że jest taki konkretny termin medyczny - "nest, a small
mass of cells foreign to the area in which it is found" [Dorland's], stąd
wątpliwości.

Hania


Źródło: topranking.pl/1528/en,pl,znamiona,naczyniaki.php


Temat: Wątek dla podczytujących :)
To może i ja się przedstawię... A raczej moją córeczkę Michalinkę.
Michasia urodziła się 28 lutego 2007 roku. Jeszcze jak byłam w ciąży, w 27 t.c. zdiagnozowano u niej wodogłowie. Do rozwiązania leżałyśmy na patologii ciąży, gdyż obserwowano progresję wodogłowia, a ja dodatkowo miałam niewydolność szyjki macicy. Misia przyszła na świat drogą CC, w 37 t.c., jednak miała cechy wcześniactwa. Chociaż Misia urodziła się silna (8 pkt w skali Apgar), badania diagnostyczne nie pozostawiły żadnych wątpliwości: nasza córeczka przyszła na świat bardzo chora. Badania obrazowe główki dziecka wykazały szereg wad rozwojowych centralnego układu nerwowego, m.in. ACC, poszerzenie komór mózgowych, wady kory mózgowej (pachygyria i polimicrogyria). Jakby tego było mało, Michalinka przeszła w okresie noworodkowym sepsę wywołaną przez bakterię Klebsiella pneumonie. Szybko okazało się też, że największym i najpoważniejszym problemem, z jakim będzie się borykać nasza córeczka, jest ciężka padaczka lekooporna.
Wiele razy zmienialiśmy leki p/padaczkowe, stosowaliśmy sterydoterapię, przez miesiąc leżała na intensywnej terapii w śpiączce thiopentalowej i tak, jak na początku nowej terapii ma 2-3 napady dziennie, to po miesiącu ma ich 20, a po dwóch - około 40. Od dwóch miesięcy jesteśmy w domu - wcześniej cały czas byliśmy w szpitalach. Mamy opiekę hospicjum. Misia ma założoną gastrostomię i port naczyniowy. A do tego dwie zastawki komorowo-otrzewnowe.
Opowiadać można by długo... Misia jest wiotka, nie trzyma głowy, kontakt jest z nią słaby, ale lubi słuchać różnych głosów, zwłaszcza swojej siostrzyczki, lubi być głaskana i przytulana.
Od momentu przyjścia do domu rehabilitujemy się w domu 2 razy w tygodniu masażem Shantali, elementami Bobathów itp. Od tego czasu Misia nauczyła się mocniej obracać głowę, robi celowane ruchy lewą rączką (prawą stronę ma słabą), zaczęła podnosić nóżki nad poziom.
Nie wiemy za bardzo, co robić dalej, co można robić, bo raz, że odporności niemal wcale nie ma i łapie wszystko momentalnie, dwa, że napady ograniczają nam mozliwość cudowania z rehabilitacją.
Nie raz tracę siły i nadzieję na cokolwiek, nawet na to, że Misia będzie kiedyś w stanie siedzieć, na to, że przeżyje dłużej niż kilka lat. Podczytuję Was trochę i trochę tej nadziei odnajduję.
Napiszę jeszcze...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,40324,60594585,60594585,Watek_dla_podczytujacych_.html


Temat: ZESPÓŁ COBBA - pilnie poszukiwany!

Cobb's syndrome,
(also called cutaneous vertebral medullary angiomatosis), congenital
vascular anomaly characterized by a triad of skin, bone and spinal cord
involvement by arteriovenous malformation.

The condition is a metameric vascular malformation (metameric angioma) that
involves all three layers (ectoderm, mesoderm and neural tissue) of the same
segmental dermatome.

The cutaneous malformation is capillary or arterial, frequently with high
flow fistulas. MRI and angiography demonstrate the full extent and
haemodynamic characteristics of the malformation.
GS
The Encyclopaedia of Medical Imaging Volume VI 1

Cobb syndrome (Cutaneomeningospinal angiomatosis) consists of a capillary
malformation that has a high-flow nature on the posterior thorax in
association with a spinal involvement (AVM of the spine). Sometimes the
vertebral bodies are involved. Neurological problems commonly arise due to
cord compression or spinal hemorrhage. The spinal AVMs are most commonly
intramedullary, but may be meningeal or perimedullary.

MRI and/or conventional spinal arteriogram demonstrate a high flow vascular
anomaly.

On rare occasions, the posterior AVM may be seen like a port-wine stain
(“pseudo-port-wine stain”).

Zespół Cobb'a, zwany też skórno- kręgowo-rdzeniowym zapaleniem (tu nie jestem
pewna, czy 'agniomatosis' można nazwać zapaleniem), wrodzonymi naczyniowymi
anomaliami w obrębie skóry, kości i rdzenia kręgowego spowodowanymi
zniekształceniami (wadami wrodzonymi) żylno-tętniczymi. Zespół ten jest
zniekształceniem metamerycznym (segmenty budujące kręgosłup i nerwy),
naczyniowym (metameric angioma), obejmującym 3 warstwy (ektodermę-zewn. warstwa
komorek zarodka ludzi, z której rozwija się układ nerwowy i naskórek,
mezodermę-warstwa komórek zarodka ludzi, z których rozwija się tkanka łączna,
nabłonkowa i mięśniowa i tkankę nerwową).
Encyklopedia , tom VI
Syndrom Cobb'a składa się z wad naczyń włosowatych na tylnej stronie tułowia,
dla których char.jest szybki przeplyw krwi, z udziałem rdzenia kregowego
(tętniczo-zylne wady rdzenia), czasami z udziałem komórek kregosłupa. Problemy
neurologiczne narastaja z powodu kompresji rdzenia lub wylewu. Metoda rezonansu
magnetycznego lub konwencjonalny arteriogram kręgowy ukazują te anomalie
naczyniowe. W żadkich przypadkach tętniczo-żylne wady tułowia moga być widoczne
w postaci plamy po winie.
To tyle z tego, co zrozumiałam i udało mi się przetłumaczyć.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16556,24395013,24395013,ZESPOL_COBBA_pilnie_poszukiwany_.html